- Handel dwustronny. Obroty rosną, ale wciąż są małe. Przełomu nie widać.
- Koronea inwestuje w Turcji.
- II Forum Rektorów Polski i Turcji.
- Zasady importu do Turcji od 1 stycznia 2026.
- Polsko turecka współpraca w zbrojeniówce
- Dni świąteczne w Turcji w 2026 roku.
- Tureckie systemy antydronowe chronią polskie niebo.
- Stalowa kopuła nad tureckim niebem rozpostarta.
- Turcja logistycznym, azjatycko-europejskim hubem logistycznym.
- Bez Turków i Chińczyków.
Średniokresowy plan gospodarczy na lata 2027-29
Turecki plan gospodarczy na lata 2027–2029 obejmuje siedem priorytetów, w tym mieszkalnictwo społeczne, badania zasobów mineralnych, infrastrukturę przemysłową, kolej, ochronę zdrowia i bezpieczeństwo żywnościowe, obronność, na którą przewiduje się największy wzrost wydatków. Jednak skala planowanego zwiększenia wydatków na obronność wyróżnia się na tle pozostałych obszarów wskazanych przez turecki rząd.
Według danych instytutu SIPRI w 2025 r. Turcja przeznaczyła na wojsko około 30 mld dol., co dało jej 18. miejsce na świecie pod względem wydatków wojskowych. Wydatki wzrosły wówczas realnie o 7,2 proc. i stanowią około 1,9 proc. tureckiego PKB. Planowane zwiększenie nakładów będzie kolejnym etapem rozbudowy tureckich zdolności wojskowych, albowiem jednym z najważniejszych celów programu jest zwiększenie samodzielności Turcji w dziedzinie technologii wojskowych. Ale stoi za tym nie tylko potrzeba modernizacji armii. Turcja konsekwentnie dąży do ograniczenia zależność od zagranicznych dostawców uzbrojenia. Własne samoloty, drony, pojazdy opancerzone czy systemy rakietowe mają dać jej większą swobodę działania w przypadku kryzysu. To również sposób na rozwój krajowego przemysłu i zwiększanie jego potencjału eksportowego. Władze w Ankarze liczą, że inwestycje w technologie wojskowe przełożą się nie tylko na silniejszą armię, ale także na rozwój całych sektorów gospodarki.
